Nowy sprzęt, nowe możliwości.


W piękny majowy dzień odwiedzili nas przyjaciele z Giżycka. Powód tych odwiedzin to nowiutki wózek z mocnym jak na motolotnię silnikiem Rotax 912 ULS (100 KM). Zazwyczaj jeśli chodzi o samoloty ultralekkie o dobrej aerodynamice to przekłada się to na duże prędkości  (od 160 do nawet 300 km/h). W motolotni akurat nie o to chodzi. Dużo ważniejszy jest zapas mocy, który pozwala uzyskać dużą prędkość wznoszenia. W obsadzie jednoosobowej nawet do 8m/s w dwie osoby spokojnie bez większego wysiłku 5 m/s. Wszyscy którzy latają wiedzą, że zapas mocy w obliczu silnej termiki, turbulencji, prądów zstępujących czy rotorów od zawietrznej to kwestia być albo nie być. Czasami jednak i to nie wystarcza dlatego trzeba być czujnym nie pakować się w kłopoty. 

Sprzęt już prawie gotowy, jeszcze tylko ostatnie poprawki i regulacje i można sprawdzić jak się spisuje w powietrzu. To zawsze ogromna frajda móc polecieć czymś zupełnie nowym przysłowiowo pachnącym jeszcze farbą  ale zanim będziemy w powietrzu rozkoszować się widokami i zabierzemy na pokład pasażerów lub uczniów przed pilotem zawsze szereg lotów kontrolnych – czy wszystko działa jak należy. 

Mamy nadzieję, że SP-MMMM będzie cieszył oczy na mazurskim niebie dzielnie i bezawaryjnie. Pozdrawiamy. 

Bez kategorii

Komentarze są wyłączone.